niedziela, 22 kwietnia 2012

Imagin o Niallu


  Kolejny beznadziejny dzień w twojej beznadziejnej szkole. Wracasz do domu i zaczynasz się dziwić, dlaczego jesteś zła na cały świat. Na twojej kanapie siedział sam Niall Horan. Większość dziewczyn skakałaby z radości, ale ty znasz go od zawsze. Jesteście ze sobą od dziesięciu lat. Wszystko zaczęło się w podstawówce. Trochę Cię to bawiło, że przez te wszystkie lata, kiedy twoje przyjaciółki zrywały z chłopakami i poznawały nowe osoby ty wciąż trwałaś przy tym jedynym.
 Zamyśliłaś się i nie zauważyłaś, kiedy blondynek zaczął bacznie ci się przyglądać.
  -Zamknij buzie, bo mucha ci wleci- zaczął śmiać się z ciebie, co przywróciło u ciebie twoje rozdrażnienie. Wiedziałaś, że wyglądasz śmiesznie stojąc na środku pokoju z otwartą buzią gapiąc się tempo w nicość, ale nie zmieniało to fakty, że nie lubiłaś ,kiedy ktokolwiek się z ciebie śmiał.
  -Kochanie, nic ci nie jest? Wyglądasz jakby coś się stało - Kiedy ty nadal nie odzywałaś się do Nialla, chłopak zaczął się martwić.
  -Nie, nic mi nie jest. Po prostu miałam ciężki dzień nic więcej.
  -Skoro miałaś ciężki dzień to najlepszym sposobem na poprawienie ci humoru będzie obejrzenie jakiegoś idiotycznego filmu i rundka w Scrablle.
Oczywiście zgodziłaś się na to. Uwielbiałaś przegrywać z Niallem i patrzeć na jego triumfującą minę.
Chłopak pobiegł po schodach o pudełko z planszą i rozłożył ją na stole. Do dvd wsadził płytę z „Klopsiki i inne zjawiska pogodowe”. Oczywiście chłopak uwielbiał tą bajkę. Nic dziwnego. W końu była o jego ukochanym jedzeniu. Czasami wydawało ci się, że posiłki kocha bardziej od ciebie.
Zaczęliście kątem oka oglądać film i rozpoczęliście grę. Oczywiście Niall znowu zaczynał. Byłaś już do tego przyzwyczajona. Chyba nikt nie wygrał z nim w Scrablle.
„Uśmiech”. Niall spojrzał się na ciebie prosząco.
  -Kochanie chciałbym żebyś zawsze miała go na sobie, bo tak Ci najładniej. Nienawidzę jak się złościsz, gniewasz i martwisz. Chcę zawsze widzieć Cię taką jak teraz. Radosna i spokojna (T.I) oglądająca bajkę dla dzieci i próbująca pokonać mnie w grze. Kocham ten widok. Niall uklęknął przed tobą, wyjął małe czerwone pudełko.
  -Chcę podziwiać ten widok do końca życia. (T.I) wyjdziesz za mnie?
  -Niall… Nic nie powiedziałaś. Zaczęłaś z radości płakać i śmiać się. Mocno przytuliłś chłopaka, po czym założyłaś na rękę śliczną obrączkę z małym, zielonym oczkiem.
Chłopak zaczął Cię namiętnie całować. Cieszył się razem z tobą ty, ze możecie być razem już do końca.
  -Obiecaj mi, że tego nie spieprzymy… Wydukałaś przez łzy i spojrzałaś się na chłopaka, który przestał Cię na chwilę całować.
  -Obiecuję.

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny imagin ^^
    Zaprszam do siebie na moje opowiadanie o chlopakach ; http://i-look-after-u.blogspot.com/
    Byloby mi milo gdybys tez od czasu udostepnila tutaj mojego bloga, dzieki!
    Pozdrawiam autorke.

    OdpowiedzUsuń